|
| "Quo Vadis Polonia?" Lech Makowiecki |
|
| |
|
| Szczepionka na covid ma służyć genetycznej mutacji ludzkości |
|
Dr. Andrew Kaufman Responds To Reuters Fact Check on COVID-19 Vaccine Genetically Modifying Humans
In the first interview the two discussed the coronavirus, they covered testing and they covered the vaccine. The video was quickly approaching 100k views but YouTube removed the video after only a couple days. This video will likely be taken down as well, because it does not conform to the establishment's narrative.
Not only did YouTube remove the previous video, Reuters, which is a massive international news publication that news sites from all over the world obtain their talking points from, published a fact checking report attempting to debunk Dr. Kaufman's claims that the new COVID-19 DNA vaccine would genetically modify humans. In this must see report, Dr Kaufman responds to the Reuters ‘fact checking’ report.
|
|
| PAKT WOJSKOWY POLSKA - IZRAEL. |
|
| Ewa Jasiewicz,Yonatan Shapira na spotkaniu w Krakowie 22 czerwca 2010 |
|
| Zdzisława Piasecka na temat szokujących zmian w polskim systemie edukacji |
|
| O skandalicznych zmianach w polskim systemie edukacji, który wkrótce ma zostać włączony w tzw. Europejski Obszar Edukacji |
|
| Nakaz aresztowania byłego Ministra Zdrowia Łukasza Szumowskiego |
|
| |
|
| Kto mordował w Katyniu |
|
| Izraelska gazeta „Maariv” z 21 lipca 1971 r. wyjawia końcowy sekret katyńskiej masakry. |
|
| Tego nie pokażą w żadnym medium głównego ścieku |
|
Śmiertelny atak! Iran wystrzeliwuje przerażające rakiety - Israel Emergency
|
|
| Szczepionka przeciwko ospie prawdziwej wyzwoliła wirusa AIDS |
|
Epidemia AIDS mogła zostać wywołana przez masową kampanię szczepień, która zlikwidowała ospę prawdziwą. Światowa Organizacja Zdrowia, która kierowała trwającą 13 lat kampanią, bada nowe dowody naukowe sugerujące, że uodpornienie szczepionką Vaccinia przeciwko ospie prawdziwej obudziło niepodejrzewane, uśpione zakażenie ludzkim wirusem obrony immunologicznej (HIV). |
|
| CAŁA PRAWDA O KATASTROFIE SMOLEŃSKIEJ WIDZIANA OCZYMA PILOTÓW ! |
|
Panie Kapitanie Jerzy Grzędzielski,
chylę czoła jako młodszy kolega lotnik, za poniższy tekst. Brakowało mi dotąd głosu, tak doświadczonego pilota, opisującego tragędię smoleńską, tak kompetentnie i fachowo, jak Pan to zrobił. Pozwoliłem sobie zatem, na rozpowszechnienie Pańskiego tekstu, z nadzieją na możliwe szerokie dotarcie do opinii publicznej. Zwracam się do internautów o liczne udostępnienia w internecie stanowiska w tej sprawie, wyrażonego przez świetnego pilota - prawdziwego nie kwestionowanego eksperta lotniczego. |
|
| Ubezpieczenie od szczepień na kowida |
|
| Tak Ministerstwo Finansów wycenia szkody w zdrowiu - wynikłe z eksperymentalnego szczepienia przeciwko nieistniejącemu kowidowi. |
|
| Jerzy Jaśkowski Pasteryzacja ludzi |
|
| |
|
| Komuszy dogmat «Zielonej Energii» zamroził Teksas |
|
| Sieć energetyczna w Teksasie załamała się pod wpływem temperatur bardziej prawdopodobnych w Sioux Falls niż w San Antonio, pogrążając ponad 4 miliony ludzi w ciemności i pozostawiających ich bez ogrzewania |
|
| Warto posłuchać |
|
| Chociaż scyzoryk się w kieszeni otwiera - to musimy zapamiętać takie zdarzenia i przypomnieć przed Trybunałem do spraw zbrodni kowidowych |
|
| 1984 |
|
| Podstawowa lektura dla młodych Polaków |
|
| Toksykologia kontra wirusologia: Instytut Rockefellera i kryminalne oszustwo w sprawie Polio |
|
| Wybuch choroby w roku 1907, w Nowym Jorku dał dyrektorowi Instytutu Rockefellera, doktorowi Simonowi Flexnerowi, złotą okazję do wysunięcia roszczeń do odkrycia niewidzialnego “wirusa” wywołującego coś, co arbitralnie nazwano poliomyelitis. |
|
| Dr Roger Hodkinson, - Pandemia to oszustwo |
|
Dr Roger Hodkinson - lekarz patolog (wirusolog), Cambridge University, były przewodniczący sekcji patologii stowarzyszenia lekarzy, były wykładowca na wydziale medycznym, wykładowca akademicki, egzaminator w Royal Colledge physicians w Północnej Karolinie, Prezes firmy biotechnologicznej sprzedającej testy na COVID19.
Pandemia to oszustwo.
Maseczki nieskuteczne.
Lockdown nie ma naukowego uzasadnienia.
Pozytywny wynik PCR nie potwierdza infekcji klinicznej.
Polityka udaje medycynę. |
|
| Grzegorz Braun odpowiada na Państwa pytania |
|
Monika Jaruzelska zaprasza
|
|
| Ludobójstwo covid |
|
| Wywiad z CLAIRE EDWARDS |
|
| Ekspert od COVID-u, okazał się być awatarem stworzonym przez Chińczyków |
|
| |
|
| TO POWINIEN KAŻDY OBEJRZEĆ! |
|
| David Martin - Wystąpienie w Parlamencie Europejskim na III Międzynarodowym Szczycie Covid |
więcej -> |
|
Wiara naszych przodków
|
|

Dwadzieścia pięć lat temu wpadł do pracowni zziajany Krzysiu i prawie że w progu głośno zapytał wszystkich:
"czy wiecie, że na pomniku Mickiewicza znajduje się Gwiazda Dawida?"
Nie wiemy, odparł ktoś z obecnych....
Ale Żydzi wiedzą - pompatycznie oznajmił Krzysiu.
Nastąpiła chwila ciszy ... po czym wszyscy parsknęli śmiechem.
Kilka lat temu - pewien pseudo-intelektualista wyraził o Żydach taką opinię:
"kiedy oni mieli silnie rozwiniętą kulturę, my jeszcze chodziliśmy po drzewach".
Nie chcąc wdawać się w dyskusję odpowiedziałem, że w tym rozwoju kulturowym zatrzymali się przez parę tysięcy lat i dopiero od nas uczyli się powrotu do cywilizacji - między innymi dzięki polskiemu oświeceniu a pó?niej polskiemu pozytywizmowi.
Jeszcze na początku lat 60. polska wieś nosiła wyra?ne ślady przeszłości.
W podkrakowskiej wsi Łęg (dziś w środku aglomeracji miejskiej) spotkać można było wiele krytych strzechą - bielonych co roku chałup, ozdobionych maleńkimi przydomowymi ogródkami - z łubinem, nagietkami, mieczykami i innym pospolitym - a jakże pięknym kwieciem.
Okoliczne sady rosnące na żyznej ziemi rozdzielały stawy pełne ryb, zamieszkałe przez kaczki i inne ptactwo wodne.
W czas zbiorów złociła się cała okolica a zmęczone - płodne drzewa uginały się pod brzemieniem owoców.
Krakowski Łęg ma w polskiej tradycji szczególne miejsce.
Tysiąc lat temu było to miejsce kultu - w którym modlono się do słowiańskich Bogów.
Do dziewiętnastego wieku - w miejscowym lesie odprawiano potajemnie stare obrządki.
Aby wyplenić "pogańską zarazę" - w nieodległej Mogile - również miejscu o bogatej przedchrześcijańskiej tradycji kulturowej - ulokowali się ponad 900 lat temu - przybyli na ziemie polskie Cystersi.
Przejęli władzę nad całą okolicą "krzewiąc" nową wiarę.
To od Cystersów - w latach dwudziestych ubiegłego wieku - odkupił skrawek ziemi mój dziadek by założyć na niej piękny ogród - pełen soczystych kolorów kwiecia.
W okresie letnim - prawie każdego dnia - wędrował z centrum Krakowa na działkę - która była jego natchnieniem.
Po całym dniu dostojnej a wyczerpującej pracy, przed powrotem do domu, otwierając bramkę ogrodu uchylał kapelusz - kłaniając się zachodzącemu słońcu - niczym pięknej kobiecie.
Któregoś dnia - wędrując z dziadkiem po wale wiślanym - najkrótszą drogą do Krakowa - zobaczyliśmy nad Wisłą wielkie ognisko a przy nim - ubrane w stroje ludowe, udekorowane wiankami dziewczyny - śpiewające dawne pieśni.
Przy nich stali młodzieńcy - dośpiewując co którąś zwrotkę piosenki.
Dziadek wytłumaczył mi, że to właśnie sobótka - święto pojednania z naturą.
Od słowa do słowa - opowiedział mi po drodze baśnie i legendy a na koniec - zabawiając się moim kosztem - straszył topielcami i pannami wodnymi.
Kilkadziesiąt lat pó?niej przygotowując scenariusz filmowy na temat kultury Prasłowian sięgnąłem po książkę Aleksandra Gieysztora - "Mitologia Słowian".
Po wstępie wyjaśniającym trud - jaki pokonał autor publikacji - a wynikający z braku jakichkolwiek ?ródeł pisanych o wierze naszych przodków, autor - przez porównania i obce zapisy zaczął wyłaniać postrzępiony obraz wierzeń Prasłowian.
W pewnym momencie poczułem deja vu - jak gdybym kiedyś spotkał się z tym tekstem...
I wtedy przypomniałem sobie, że pamiętnego wieczoru - dziadek opowiedział mi wiele z wątków opisanych pó?niej przez Gieysztora a traktowanych jako bardzo poważna praca naukowa. Oprócz Peruna - słowiańskiego Zeusa, Dad?boga Swarożyca - boga śłonca i ognia, były tam zarówno rusałki i topielce. Opisany był również kult solarny - przejawiający się oddawaniem pokłonu słońcu.
Ogarnęła mnie wtedy wściekłość, że również tego elementu - bardzo bogatej wiedzy swojego dziadka nie miałem okazji zanotować.
Zawsze sobie mówiłem, że któregoś dnia spiszę wszystko - co mi dziadek opowiadał - o galicyjskich i międzywojennych czasach, o politykach II RP, wojennych i powojennych losach rodziny.
Śmierć przyszła nagle.
Jak więc widać kultura Prasłowian trwała w naszym Narodzie - co najmniej do śmierci moich dziadków.
I pewnie z tego powodu moja rodzina wybiórczo przyjmowała orędowników Kościoła.
Szanując i wspierając nieodległych Albertynów (tych od Adama Chmielowskiego), z niechęcią - a czasem wręcz pogardą traktując przebranych w szaty zakonne czcicieli złotego cielca - ogłupiających i deprawujących Polski Naród. A byli tacy w naszym kościele zawsze... nie tylko dzisiaj. Sprzeniewierzali się polskiej racji stanu, zarówno w czasach wolnych elekcji, jak też w okresie Targowickiej zdrady - w której uczestniczyli również hierarchowie Kościoła.
Przez wiele stuleci ogłupiali Polaków obietnicą życia w niebie, w zamian za ciężką - niewolniczą pracę na rzecz możnowładców. Byli ostoją wyzysku i zacofania. Nieliczne - światłe jednostki - do których się dziś odwołujemy, nie zmieniają faktu, że blokując wolną myśl (do XIX wieku odkrycia Kopernika na indeksie), Kościół Katolicki przyczynił się do zacofania ekonomicznego Polski.
To właśnie Kościołowi "zawdzięczamy", że do XIX wieku tylko żydzi operowali w Polsce pieniądzem.
Pamiętać jednak należy, że twór polityczny o nazwie Polska nie miałby miejsca bez feudalnej ideologii przyniesionej wraz z katolicyzmem.
To właśnie zrodzona przez katolicyzm feudalna władza stała się ideologiczną podstawą Królestwa Polskiego, które wbrew mitomańskim pragnieniom niedouczonych rodaków, wcale nie było bogate, sprawiedliwe i bezpieczne. Wręcz przeciwnie - było owocem rozgrywek personalnych możnowładców, wielu zdrad i zbrodni.
Prawdziwą potęgą staliśmy się dopiero wtedy - gdy zjednoczyliśmy się z sąsiednią Litwą. A upadek potęgi Polski zawdzięczamy odmowie podobnego rozwiązania prawnego z dzisiejszą Ukrainą.
W historii dziejów Polskiego Kościoła pojawiali się ludzie światli i zwykłe kanalie. Tak jak to bywa w historii wielu narodów.
Kiedy jednak Prymas Glemp - kilka lat temu bredził o 2000 - letniej mądrości Kościoła to wzbierało we mnie wściekłe pytanie: "czy na tym polegała mądrość Kościoła, że tak skutecznie wyplenił wiedzę o kulturze Słowian i dziś byle prostak powie, że nasi przodkowie "chodzili po drzewach"?
W gnębionym przez stulecia społeczeństwie polskim istniała podświadoma potrzeba ujawnienia wiary naszych przodków.
Kiedy więc Jan Paweł II - w teatralnej oracji odwoływał się do wątków ludowych z polskiego romantyzmu, wielu Rodaków przyjęło to jako powrót do korzeni.
Problem jednak w tym, że polscy romantycy byli terytorialnymi epigonami Rzeczypospolitej Szlacheckiej. Urodzili się oni bowiem na kresach wschodnich i z tamtych rejonów wywodziły się opisywane podania i legendy. Dwóch największych polskich romantyków - Mickiewicz i Słowacki - opisywało mitologię Litwinów i Rusinów. Na terenach centralnej Polski nie powstały żadne znaczące utwory literackie - odwołujące się do kultury naszych przodków.
Zważyć należy również, że niezależnie od tego: czy Mickiewicz miał, czy też nie miał - korzenie żydowskie to w latach czterdziestych dziewiętnastego wieku poddał się bardzo silnie mesjanistycznym koncepcjom Towiańskiego, które czyniły z nas "naród wybrany", lecz wybrany do męki i cierpienia.
Te koncepcje - popularne wśród znacznej części emigracji i żydów wprowadziły nasz Naród w koleiny tragedii i niepowodzeń.
Dopiero polski pozytywizm - który był racjonalną wersją naszego romantyzmu - wniósł podwaliny pod odbudowę Państwa Polskiego.
To właśnie na polskim pozytywizmie Żydzi budowali koncepcję nowoczesnego społeczeństwa i stworzyli własne Państwo.
Ponieważ wychowywałem się na tych samych wzorcach kulturowych co Karol Wojtyła - polskim romantyzmie, kulturze Młodej Polski, teatrze Mieczysława Kotlarczyka, w czasie wielkich spektakli kościelnych czułem się niczym sufler, który wie co dalej nastąpi.
Po latach analizy polskiego zrywu religijnego skonkludować muszę, że stał się on - podobnie jak romantyzm przyczyną wielu nieszczęść. zostaliśmy wmanewrowani w neomesjanizm - robiący z nas najbardziej użytecznych głupców współczesnej Europy.
Zamiast walczyć o nasze interesy ekonomiczne euroosłowie z LPR chcą w masońskim Parlamencie Europejskim wieszać krzyże. Krzyże, które są symbolem jednej z trzech głównych religii semickich (judaizm, chrześcijaństwo, islam).
Kardynał Stefan Wyszyński powiedział : że "nie da się zrozumieć tego kraju (Polski) bez krzyża".
A ja uważam, że nie da się zrozumieć Polski bez ukrytej podskórnie wiary naszych przodków, na którą nałożono katolicki makijaż.
Jedyne święto kościelne - które nie jest przeinaczeniem pogańskiej tradycji to święto Bożego Narodzenia. I w nie wprowadzono element kultury naszych przodków - dzielenie się chlebem, które przybrało formę opłatka.
Pozostałe święta to wyryte głęboko w kulturze uroczystości pojednania z naturą, przykryte tylko katolickim blichtrem.
Każda prawdziwa kultura homogenizuje doświadczenia innych narodów.
Dlatego przyjęliśmy te elementy chrześcijaństwa, które były zgodne z wierzeniami naszych przodków a unikamy obcych kulturowo elementów katolicyzmu.
Mądry naród wykorzystuje najlepsze doświadczenia swoich przodków - w tym również doświadczenia Polskiego Kościoła.
Kiedy jednak widzę szowinistyczny nurt w polskim katolicyzmie a patrząc na twarze jego gorliwych krzewicieli zauważam semickie rysy boję się, że po raz kolejny wejdziemy w okres wielkich tragedii i ludzkich nieszczęść. Bo po raz kolejny staniemy się uczesnikami semickich waśni.
Mądrość wykorzystania doświadczeń własnego narodu jest wciąż nam obca. Dlatego wciąż jest aktualny, dziś już aksjomatyczny wiersz Jana Kochanowskiego :
"cieszy mnie rym ten Polak mądr po szkodzie,
lecz jeśli prawda i z tego na zwiedzie
to nową przypowieść Polak sobie kupi:
ze i prze szkodą
i po szkodzie głupi".
Dziś - po latach wiemy, że w swej najnowszej historii staliśmy się użytecznymi głupcami dla obcych interesów.
"Solidarność" stała się największą zakałą polskich robotników. Uwolniła ich od bezpieczeństwa socjalnego, pracy i godności osobistej.
W 1981 roku usłyszałem od swojej mamy przepowied?, że strajkujący robotnicy doprowadzą do takiej sytuacji - jaka jest dziś ich udziałem.
Wrogie Polsce siły - po raz kolejny chcą nas wciągnąć w swoje rozgrywki i mają dostatecznie dużo - ukrywających się w organizacjach patriotycznych prowokatorów - aby zakrzyczeć głos rozsądku.
Jeżeli ktoś myśli, że zamiast rozsądnej polityki i mozolnej pracy - "zawsze dziewica" wyzwoli Polskę z opresji, to szykuje nam potworne tragedie.
Czemu Polacy są biedni:
bo głupi.
Czemu głupi - bo biedni.
I tak koło się zamyka.
Pamiętam, jak przy stole Babcia - obejmowała lewą ręką bochenek chleba - trzymając go niczym niemowlę i nożem robiła znak krzyża a ukrojoną i posmarowaną - pachnącym masłem kromkę nacinała nożem - aby mi miękką była.
I to było piękne. To była wiara naszych przodków - przejawiająca się w wielu tradycyjnych zachowaniach - tak jak uroczysty pokłon zachodzącemu słońcu.
Przez stulecia do naszej kultury doszło wiele nowych postaci, zjawisk i symboli. Między innymi Adam Mickiewicz - ktory stał się symbolem polskości.
Rozumne i świadome korzystanie z dorobku naszych przodków, zamiast prostackiego fanatyzmu - oto - co jest najlepszym narzędziem odrodzenia naszej kultury i odbudowy Państwa Polskiego.
Andrzej Towiański (1799-1878) – rejent i właściciel ziemski z Litwy, ideolog i twórca sekty o charakterze teozoficznym, reprezentant jednego z nurtów mesjanizmu polskiego. Od roku 1840 przebywał na emigracji, gdzie założył kabalistyczną sektę religijną, zwaną Kołem Sprawy Bożej. Głosił, że dzieje świata zamykają się w formule: „plan opatrznośći – genialna jednostka – naród”. Przy czym naród jest tylko przejawem wartości, które do historii wnosi jednostka. Teoria Towiańskiego zyskała kilkudziesięciu zwolenników wśród Polaków, Francuzów i Włochów, podzieliła też polską emigrację na dwa wrogie obozy. Do gorliwych zwolenników Towiańskiego należeli m.in.Adam Mickiewicz i Seweryn Goszczyński, przez pewien czas również Juliusz Słowacki. Stosunek Towiańskiego do „sprawy polskiej” jako wtórnej i drugorzędnej wobec „sprawy Bożej” doprowadził do założenia przez Mickiewicza odrębnego koła, przeciwstawiającego się bierności wobec walki o niepodległość.
PS.
Święta kościelne przejęte z pogaństwa:
Wielkanoc
Boże Ciało
Zielone Świątki
Zaduszki
Święta kościelne przejęte z judaizmu:
Boże Narodzenie
Święta kościelne przejęte od masonów:
3 maja - Matki Boskiej Królowej Polski
Święta kościelne przejęte z komunizmu:
I maja - św. Józefa - robotnika.
|
|
15 grudzień 2005
|
|
Artur Łoboda
|
|
|
|
"Miłość i Śmierć"
marzec 30, 2005
Jan Klass
|
Pierwsze potwierdzone nazwiska na Cracow Screen Festival
styczeń 31, 2008
|
Bush, Sharon, and the "War on Terror"
kwiecień 29, 2003
przesłała Elżbieta
|
Prowodyrzy
październik 16, 2005
Artur Łoboda
|
Reakcja Europy to skandal !
lipiec 14, 2006
J.S.
|
Czy spółdzielnie mieszkaniowe zwrócą znacjonalizowane wkłady?
sierpień 30, 2007
Mirosław Naleziński, Gdynia
|
Nie ma końca spekulacji o pochodzeniu nacji
październik 28, 2006
bronson
|
Pmiętaj synu
lipiec 17, 2003
przesłała Elżbieta
|
Dlaczego prof. Bronisław Geremek jak ognia unika lustracji?
kwiecień 26, 2007
Zdzisław Raczkowski
|
Tortury dyplomaty a zagrożenie Iranu
kwiecień 9, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
|
"Poziomowanie wydziałów" -
czyli zmiany w Urzędzie Miasta Krakowa
kwiecień 9, 2003
Artur Łoboda
|
Wyborów samorządowych ciąg dalszy<. Odbijanie piłeczki za 25 mln. złotych
grudzień 28, 2002
PAP
|
Koszty aneksji do UE (5).
Wpłaty do budżetu Unii Europejskiej i inne
marzec 26, 2003
Włodzimierz Bojarski
|
Nie będzie referendum na temat tarczy
kwiecień 3, 2007
PAP
|
Zmarł prof. Tadeusz Płużański
sierpień 20, 2002
PAP
|
Piraci ośmieszają mocarzy tego świata
wrzesień 11, 2008
Mirosław Naleziński, Gdynia
|
Żałoba i Wspomnienie
kwiecień 5, 2005
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Mowo Polska i Polacy
październik 2, 2006
mik4
|
Senator Joe Biden kandydatem na wice-prezydenta USA
sierpień 23, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Każdy powinien mieć biało-czerwony krawat!
czerwiec 11, 2007
Mirosław Naleziński, Gdynia
|
więcej -> |
|