|
Czy to jest służba Narodowi?
|
|

Na poczatku lipca media donosiły, że posłanka Renata Beger przygotowuje się do obrony pracy licencjackiej na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza w Poznaniu.
***Spędziła trzy lata na zgłębianiu tajników nauk politycznych. Studia wymagały ode mnie wielu wyrzeczeń. Starałam się bywać na wykładach, bo były bardzo dobre. Zresztą, jak wiadomo, w grupie zawsze jest ra?niej się uczyć. Zajęcia pochłaniały jednak bardzo dużą ilość mojego czasu, bywało, że niedzielę spędzałam w domu raz na kilka miesięcy - wspomina posłanka. Nic dziwnego, że czasu brakowało - wyliczyła, że była obecna na ponad 80 proc. zjazdów, które odbywały się co 2 tygodnie. Poza tym trzeba było uczyć się samodzielnie, co z pewnością pochłonęło sporo czasu posłanki Samoobrony.*** - ujawniają media.
Społeczeństwa zawsze były zainteresowane podnoszeniem kwalifikacji przez swych obywateli. Jednak można mieć poważne wątpliwości, kiedy poseł (i inne osoby pełniące ważne społeczne funkcje) podczas służenia Narodowi sobie studiują. W końcu za dziesięciotysięczne wynagrodzenie mają zajmować się tym, do czego ich wybory zobligowały. Poseł powinien pracować jak wół roboczy bez przerw wakacyjnych i bez uczestniczenia w kursach czy studiach, bo nie za to mu płacimy. Podczas służby Narodowi powinien być obecny w miejscu pracy, czyli w budynku na Wiejskiej, w stolicy. No, może czasami być w podróży służbowej (dokładnie wytłumaczonej społeczeństwu). Z powodu nieusprawiedliwionej obecności w pracy (na służbie) powinien tracić część apanaży. A już na pewno nie powinien studiować! Bycie posłem to ma być ciężka i odpowiedzialna harówka, aby pozostali rodacy wiedzieli za co płacą i dlaczego wybrali tego czy innego posła. Na naukę był czas przed wyborami i będzie po zakończonej kadencji.
Każda godzina poświęcona nauce jest stracona dla służby Narodowi. Prawdopodobnie większość posłów i zwykłych obywateli nic nie widzi w tym niestosownego, bo pamiętają jeszcze czasy komuny, która popierała studia i kursy nawet kosztem pracodawcy. Pewnie tak to zapamiętano, że nawet po obaleniu tamtych rządów, niektóre zwyczaje i obyczaje pozostały "we krwi" nie budząc żadnych wątpliwości.
Posłowie powinni mieć kodeks etyczny, który obligowałby ich do wytężonej pracy na rzecz Narodu i do godnego i etycznego reprezentowania. Z tego powodu nie mogliby sobie nie tylko studiować podczas kadencji, ale równiez nie mogliby opalać się w niekompletnych stojach plażowych oraz powinni unikać obyczajowych skandali. Jeśli wybrańcy Narodu polegują sobie nago na plażach i oświadczają, że niczego nagannego w tym nie widzą, bo to zamiłowanie przechodzi z matki na córkę (a potem zapewne na wnuczkę), to nie nadają się do godnego piastowania stanowiska im ofiarowanego przez Naród. W stosunku do posłów należy stosować nie tylko formalne przepisy, ale honorowy kodeks etyczny. To, co może wyczyniać przeciętny Kowalski, o tym poseł nie może nawet pomarzyć. Doświadczenia ostatnich kilkunastu lat dowodzą, że jest akurat odwrotnie! Chyba nie ma tygodnia, aby media nie informowały o cwaniactwie posła lub o obyczajowych uchybieniach.
Teraz rozpoczynają się wakacje sejmowe. Wiele zagadnień prawnych (w tym budowa autostrad na Euro 2012) leży odłogiem (jako te niedoszłe betonowo-asfaltowe pasma). Kilkanaście dni wcześniej minister spraw zagranicznych nie mogła omówić negocjacji w Brukseli, ponieważ przebywała na... urlopie. To chyba jakies żarty?! Służba Narodowi to specyficzna praca. Żadnych urlopów, chyba że okolicznościowe albo bardzo krótkie. Czyżby ludzie ze świecznika nie znali umiaru? To pierwszy lepszy Polak o symbolicznych zarobkach i niewielkim znaczeniu nie otrzymałby urlopu albo zostałby z niego odwołany, gdyby miał podzielić się z paroma osobami wynikami pomiarów dokonanymi za granicą, a tu cała Polska czeka na raport, a minister na wakacjach? I zastępuje ją osoba niezorientowana w sprawie?! To jakaś groteska?!
Czy ktoś opracuje w końcu przepisy, które nakażą tzw. przedstawicielom naszego Narodu, aby solidnie pracowali, a nie wypoczywali i studiowali? Nie było się na Wiejskiej, bo urlop, w tym wakacje, albo wkuwanie do egzaminów, albo nawet choroba zmogła, to urlop bezpłatny. Proste i jasne zasady.
Ludziska pracują, a niektórzy to nawet urabiają się po łokcie, aby przybliżyć Polskę nieco do Zachodu, a tacy sobie idą na wakacje i urlopy? I studiują zamiast służyć? Do roboty! W kamasze, ale obiboków a przedstawicieli Narodu Polskiego! |
|
18 lipiec 2007
|
|
Mirosław Naleziński, Gdynia
|
|
|
|
Po stronie ludu. Manifest populistyczny
grudzień 19, 2006
Remigiusz Okraska
|
"Solidarność" - Krystalizacja ruchu społecznego po wielkiej rewolcie
"Solidarność", czyli społeczny ruch rewindykacyjny
czerwiec 2, 2002
Andrzej Friszke
|
Miś więcej wart od menela
październik 29, 2007
Mirosław Naleziński, Gdynia
|
Oblicze frustracji czyli -
"Konieczność pacyfikacji polskich służb specjalnych i prokuratury"
maj 12, 2005
konstytucjonalista
|
W USA stopy procentowe bez zmian
czerwiec 26, 2002
PAP
|
Festiwalu Sztuki Najnowszej
czerwiec 17, 2004
|
Rola nacisków i propagandy
czerwiec 1, 2003
przesłała Elżbieta
|
My "zasrańcy", nie chcemy amerykańskich rakiet
styczeń 16, 2008
PAP
|
Ślepa "wyrocznia"
Jan Nowak Jeziorański
listopad 19, 2002
Artur Łoboda
|
SOCZYSTY KWAŚNIEWSKIZM - Nagroda dla Zwycięzcy!
marzec 1, 2007
ZYGMUNT JAN PRUSIŃSKI
|
Apel Barbary Giertych o konstytucyjną ochronę życia dzieci nienarodzonych!
marzec 9, 2007
(-) Barbara Maria Giertych
|
Przydzielają bonusy
grudzień 17, 2005
PAP
|
Zmarł Stanisław Skalski
listopad 12, 2004
|
Decyduje rozmowa kwalifikacyjna
grudzień 20, 2005
|
Critique of Buchanan’s false image of Hitler in to the "Unnecessary War."
wrzesień 9, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Nie chorujmy!
kwiecień 23, 2003
katar
|
Konstytucja
wrzesień 20, 2002
|
Gwałt dopustem bożym
marzec 6, 2009
BBC/PAP
|
Co by tu jeszcze ukraść?
październik 24, 2007
|
Wielkanocny "odkupicielski" Balet Zdrajców oraz Nierządnic "Pana"
kwiecień 17, 2006
Marek Głogoczowski
|
więcej -> |
|