|
| Meredith Miller - Trauma w relacjach ludzi z rządem. Psychologiczne aspekty operacji „Covid-19” |
|
Jak robi się z ludzi idiotów czy zmanipulowane marionetki i jak ludzie robią to sobie sami !
|
|
| Rozmowa Adnieszki Wolskiej z Sucharitem Bhakdi |
|
| |
|
| Promieniowanie telefonów komórkowych, kontrola, uzależnienie – sposoby wyjścia z pułapki cyfrowej |
|
| 5G to technologia totalnej kontroli, która prze okazji niszczy zdrowie użytkownika |
|
| LESZEK MILLER. Najgorszy premier w historii Polski |
|
Dziś wielu stara się przedstawiać go jako autorytet – idol liberalnych mediów, a nawet, ku zaskoczeniu, części młodej prawicy. Ale kiedy spojrzymy na fakty, jego rządy z lat 2001–2004 jawią się jako czas biedy, bezrobocia i gigantycznej korupcji.
|
|
| Człowiek 2.0 |
|
| Nanoszczepienia i Transhumanizm, MODERNA w natarciu na mR |
|
| Jak bankierzy wciągnęli USA w II wojnę światową |
|
| Tajemnica Pearl Harbor. Prawda, którą ukrywają Amerykanie. |
|
| Here's Why You Should Skip the Covid Vaccine |
|
| “The world has bet the farm on vaccines as the solution to the pandemic, but the trials are not focused on answering the questions many might assume they are.” |
|
| Nową pandemię zaplanowano na 2025 rok |
|
| |
|
| Nakaz aresztowania byłego Ministra Zdrowia Łukasza Szumowskiego |
|
| |
|
| PiStapo atakuje rodziny |
|
| Przypomnijmy sobie sceny ze świata Orwella. To już się dzieje. |
|
| Konferencja prasowa w sprawie listu EMA 21.11.2023r |
|
| "Omijając i ignorując kilka przepisów, Komisja Europejska świadomie wprowadziła na rynek potencjalnie śmiertelne zastrzyki. Potwierdziło się, że skutki uboczne zależą od partii szczepionki, podobnie zanieczyszczenie DNA". Konferencja prasowa UE/FvD 21 listopada 2023 r. |
|
| Rząd Stanów Zjednoczonych CELOWO niszczy żywność amerykańskich Farmerów i stymuluje kryzys zaopatrzenia w żywność |
|
| Jakiś czas temu na oficjalnej stronie ONZ ukazał się artykuł "Korzyści z głodu na świecie". Wprawdzie szybko go usunięto, lecz nadal jest dostępny w internetowych archiwach |
|
| Dr. L.Palevsky tłumaczy mechanizm działania szczepionki mRNA i wypływające z niej jej zagrożenia |
|
| Dr. Lawrence Palevsky, certyfikowany pediatra, autor i wykładowca, wyjaśnia, w jaki sposób szczepionka na COVID instaluje instrukcje genetyczne mRNA z białka wypustek SARS-Cov2, które następnie wykorzystuje nasze ciało do powielania się, co powoduje bezpłodność, krzepnięcie krwi i zakażenia przez wydzielanie cząstek białka wypustki dla bliskich członków rodziny poprzez oddech, ślinę, pot i złuszczanie się skóry, którzy z kolei doświadczają objawów krzepnięcia, siniaków i niepłodności, mimo że nie byli zaszczepieni szczepionka na COVID-19. |
|
| LIST OTWARTY-PETYCJA w interesie publicznym do Marszałków i Radnych wszystkich województw |
|
Drogi Czytelniku!
Jeśli chcesz wzmocnić oddziaływanie poniższego pisma-petycji, to możesz wysłać takie samo albo podobne pismo-petycję od siebie lub większej liczby osób lub od organizacji. |
|
| CDC ostrzega własnych naukowców CDC, że ich odkrycie dotyczące masek „nie jest naukowo poprawne” |
|
| Wkrótce po wybuchu pandemii CDC zaczęło promować maski, aby powstrzymać rozprzestrzenianie się Covid-19. Stało się tak pomimo opublikowania przez CDC badania politycznego z maja 2020 r. we własnym czasopiśmie „Emerging Infectious Diseases”, w którym nie stwierdzono „ istotnego wpływu ” masek na powstrzymywanie przenoszenia wirusów oddechowych. |
|
| Niemcy 1940 - Izrael 2009 - Szokujące zdjęcia |
|
| |
|
| Strzeżcie się Obamy |
|
| Kto naprawdę stoi za Barakiem Obamą? |
|
| Izrael w chaosie: ogłoszono całkowitą ewakuację, ponieważ ciężkie rakiety Iranu spadły na Tel Awi... |
|
| |
|
| Ostatni mit (o polityce sowieckiej) |
|
| |
|
| Orwell 2025 w USA |
|
Nielegalni imigranci są z pewnością problemem w USA.
Jednak atak opancerzonych jednostek Policji na samotne kobiety z dziećmi i wysadzanie domów legalnych imigrantów tylko dlatego, że tak się podoba psychopatom z Policji świadczy o tym, że USA upodobniło się w działaniach wobec własnych obywateli - do postępowania Izraela wobec Palestyńczyków.
|
więcej -> |
|
Polska polityka energetyczna
|
|
Ocena polskiej polityki energetycznej
Autor: Andrzej, czw, 28/06/2007 - 16:58
Zacznijmy od generaliów, czy według pana – polityka dywersyfikacji dostaw nośników energii prowadzona przez polski rząd ma uzasadnienie? Pytam dlatego, że np. taka Finlandia, która uzależniona jest od dostaw gazu rosyjskiego w 100 procentach nie widzi dla siebie niebezpieczeństwa, a my otrzymując niecałe 50 proc. uznaliśmy to za niedopuszczalne.
Dywersyfikacja dostawców jest prostą i skuteczną strategią przedsiębiorstwa, które chce, by dostawcy nie zdobyli nad nim przewagi. Gdy mamy jednego dostawcę bardzo istotnego produktu – jego władza nad nami jest dużo większa, niż gdy dostawców jest wielu. I ta reguła stosuje się także do państw i do surowców energetycznych. Ale jak każda reguła – nie jest zasadą absolutną. Nie można jej podporządkowywać całej polityki i gospodarki. A niestety w Polsce mamy z tym do czynienia.
Reguła ta musi ustępować przed ekonomią. Jeśli obserwujemy na przykład duże inwestycje fińskiej firmy naftowej Neste w instalacje, które umożliwią jej przestawienie się w 100% na ropę rosyjską, a ma przynieść korzyści rzędu setek milionów dolarów rocznie, to wypada zapytać – jak oceniają oni ryzyko szantażu czy przerwania dostaw przez Rosję?
Otóż to ryzyko w rejonach poza dawnym Związkiem Radzieckim – jest minimalne. Tak to oceniają sami Amerykanie, uznając zagrożenie przerwania dostaw ropy przez Rosję za 5-krotnie niższe niż przez kraje Zatoki. Tu konieczne jest wyjaśnienie: w krajach takich jak Ukraina, Białoruś – mamy do czynienia z napięciami spowodowanymi zaszłościami z czasów ZSRR. Ceny surowców dla tych krajów były i wciąż są kilkukrotnie niższe niż dla Polski. Dlatego uważam, że oburzenie naszych polityków wobec tych napięć i kryzysów jest obłudne. Nie bierze ono pod uwagę polskich interesów gospodarczych, a podporządkowuje się globalnym grom mającym osłabić Rosję. Bo przecież oczywiste jest, że jeśli Białoruś otrzymywała w 2006 roku gaz po 47$, Ukraina w 2005 r. po 55$, a my ok. 250$ - to w naszym interesie leży wyrównanie szans polskich przedsiębiorstw, które muszą używać kilkukrotnie droższego surowca. A my zamiast tego nadmuchujemy antyrosyjskie nastroje.
Wracając do dywersyfikacji... Jeśli więc mamy tani surowiec, który jest ?ródłem ogromnych dochodów naszych rafinerii, to jak ocenić starania polityków, prowadzące do zlikwidowania tej sytuacji? Ja uważam je za samobójcze. Zamiast bowiem stać na straży dobrze prosperujących interesów polskich firm (jak to się robi np. w Finlandii) – faktycznie niszczą je. Rolą polityków nie jest bowiem fetyszyzowanie jakichś reguł („dywersyfikacja”), ale takie prowadzenie polityki, aby kraj rósł w siłę, a obywatele żyli w większym dobrobycie. Obecna polityka energetyczna prowadzi we wręcz przeciwnym kierunku. Jej skutkiem będzie podcięcie fundamentów funkcjonowania naszego przemysłu naftowego i narażenie Polski na ogromne straty. Wg mnie nie usprawiedliwia tego idea „bezpieczeństwa energetycznego” czy „dywersyfikacji”.
Czy w tym kontekście próba storpedowania przez nas budowy Gazociągu Północnego jest rzeczywiście działaniem zgodnym z polskim interesem narodowym?
Wszelkie działania podejmowane w tej materii są kontr-skuteczne. Mają one po pierwsze bardzo nikłe, żeby nie powiedzieć żadne, szanse na sukces. Idą bowiem w poprzek reguł, jakimi kieruje się światowy biznes, i nie biorą pod uwagę życiowych potrzeb państw zaangażowanych w to przedsięwzięcie. Nasza strategia polega na obstrukcji, wyolbrzymianiu ryzyk technicznych (jakby nie zbudowano tysięcy kilometrów podwodnych rurociągów w dużo trudniejszych warunkach) i ekologicznych (tu zadziwia mnie postawa rządu, który w sprawie Doliny Rospudy doświadczył, co to jest blokowanie żywotnych inwestycji w imię „ekologicznych zagrożeń”).
Działamy wbrew żywotnym interesom naszych zachodnich sąsiadów, którzy będą potrzebować dużych ilości gazu, a Rosja jest najbliższym i najpewniejszym jego ?ródłem. Po włączeniu się do Nord Stream firmy GasUnie – największego europejskiego dystrybutora gazu z Holandii, nasze stanowisko może doprowadzić do rozszerzenia tego konfliktu na inne kraje Europy . Politykowania blokowania, obstrukcji jest wbrew zdrowemu rozsądkowi, gdyż konfliktuje nas z innymi, a Polsce blokuje możliwości wykorzystania tych atutów, które w tej grze moglibyśmy wykorzystać. Naszym atutem jest najtańszy szlak transportowy dla rosyjskich surowców. Jednak nawet ten atut upada wobec niepewności, jaką stwarzamy dla rosyjskich inwestycji. Zamiast budować zaufanie z naszym sąsiadem ze wschodu, budować instytucje (na przykład z Unią Europejską, włączając w to Białoruś), które umożliwiłyby wykorzystywanie tych przewag – my idziemy na energetyczną wojnę z Rosją, w której nie mamy żadnych szans. Przykład Możejek świadczy o tym coraz dobitniej.
Nie rozumiem o tym, jak z jednej strony można prowadzić taką kampanię przeciw Nord Stream, a z drugiej planować zbudowanie własnego rurociągu z Morza Północnego. Już usłyszeliśmy od Niemców, że jeśli jesteśmy tak wymagający w sprawach ekologii czy techniki, to spodziewajmy się, że od nas też będzie się wymagać. To oczywiste, rząd postępuje wbrew biblijnej regule „nie czyń bli?niemu, co tobie niemiłe”.
Jeśli więc nasze działania niosą tak poważne negatywne skutki dla nas, należy je ocenić jako szkodzące naszemu interesowi narodowemu.
Jak pan ocenia wysiłki prezydenta Lecha Kaczyńskiego i wiceministra gospodarki Piotra Naimskiego zbudowania obok Rosji jakiegoś układu energetycznego w oparciu o Ukrainę, Kazachstan czy Azerbejdżan?
Uważam je za pozbawione szans powodzenia. Opierają się one na złych założeniach geopolitycznych i braku wiedzy fachowej. Jeśli choćby spojrzy się na mapę (a mapa to podstawa polityki międzynarodowej), widać, jak gęsta jest sieć powiązań Kazachstanu z Rosją – politycznych, gospodarczych, ludnościowych. Oczywiste jest, że nie mając żadnych narzędzi oddziaływania politycznego w tamtym rejonie (Rosja ma Gazprom, USA ma bazy wojskowe i potężne firmy naftowe), nie damy rady wyrwać Kazachstanu z objęć Rosji, czego jak mi się wydaje, Kazachstan wcale sobie nie życzy.
Możliwe jest nawiązanie gry, które wspierając aspiracje Kazachstanu do zrównoważenia wpływów Rosji, umożliwi osiągnięcie części naszych celów. Ale na przeszkodzie temu stoi brak wiedzy fachowej. Jeżeli Prezydent Nazarbajew publicznie wytyka naszemu Prezydentowi, że nasze propozycje nie mają sensu ekonomicznego, bo przedstawiamy ofertę dużo droższą (aż o 24 $/tonie) od istniejących dzisiaj... to jako Polakowi przychodzi mi się jedynie zaczerwienić ze wstydu i przełknąć tę gorzką pigułkę. Jeśli dodatkowo słucham uzasadnień do naszych propozycji, które są pozbawione podstawowej orientacji w uwarunkowaniach nafty i gazu, to jestem przekonany, ze nie mamy szans w tych rozgrywkach.
Jak bowiem ocenić zamierzanie się przez pana ministra Naimskiego na budowę przez Polskę wielkiego korytarza energetycznego z Azji Centralnej, podczas gdy na projekcie tym połamali sobie zęby Amerykanie już w latach 90-tych, kiedy Rosja była dużo słabsza. Wystarczy popatrzeć na mapę i jest jasne, że po drodze jest albo Morze Kaspijskie, przez które zbudowanie rurociągu jest praktycznie niemożliwe (zależy bowiem od zgody Iranu i Rosji) albo Rosja. Nie rozumiem zresztą, dlaczego Polska angażuje się w bardzo trudne przedsięwzięcia, z których korzyść (dostawy gazu) mogą mieć jedynie kraje południowej Europy, a już doprowadzenie stamtąd gazu nawet do Austrii rurociągiem Nabucco jest bardzo wątpliwe. Plany globalnej polityki górują nad dobrze rozumianą obroną własnego interesu.
No i pytanie kluczowe – czy da się prowadzić politykę energetyczną w tej części Europy i Świata ignorując Rosję? Jak radzą sobie w tej kwestii inne państwa regionu – Czechy, Słowacja, Węgry?
W sposób oczywisty nie da się prowadzić polityki energetycznej wykierowanej przeciwko Rosji, nie narażając na kłopoty kluczowych branż gospodarczych i poważne wydatki konsumentów. Rosja jest podstawowym zapleczem surowcowym Europy (a tym bardziej Polski) i tej sytuacji nie zmieni się przez działania polityczne, szczególnie tak nieudolne. Jeśli popatrzeć na mapę zasobów ropy naftowej i gazu, to widać wyra?nie, że największe i najłatwiej dostępne zasoby (szczególnie gazu) leżą w Rosji. Łatwość ich transportu jest dużo wyższa niż import z państw Zatoki.
Przykłady innych państw warte są przestudiowania przez polski rząd. Kraje te nie niszczą starych więzi infrastrukturalnych, które jeszcze za komunizmu połączyły nasze kraje z ówczesnym Związkiem Radzieckim. Wręcz przeciwnie, rozwijają je i odnoszą z tego korzyści. Sztandarowym przykładem jest tutaj węgierska firma naftowa MOL, która współpracuje z rosyjskimi firmami, wydobywa w Rosji ropę, rozwija współpracę z Gazpromem, budując centrum marketingowe rosyjskiego gazu na Węgrzech. Bo jeśli się przyjrzeć strategii bezpieczeństwa w dziedzinie gazu, to czy nie stoi ono wyżej, gdy będziemy mieli zlokalizowane potężne magazyny gazu na naszym terenie? Oczywiście, problem tylko w tym, że jest to bardzo drogie. Dlatego często spotykana jest tu współpraca producentów i odbiorców, co obniża znacząco koszty, obu stronom przynosząc korzyści. Dzisiaj Gazprom proponuje taką strategię – wspólne budowanie magazynów i przechowywanie gazu wielu krajom. Od Łotwy, przez Węgry, Austrię, Niemcy, Belgię, Bułgarię, Grecję... Niestety na tej liście nie najbardziej naturalnego partnera w tej strategii, czyli Polski.
Tracimy nasze szanse, bowiem podporządkowaliśmy energię polityce globalnej, zapominając, że budowanie więzi gospodarczych łagodzi napięcia polityczne po obu stronach i to właśnie budowanie współzależności sprzyja bezpieczeństwu energetycznemu, a konflikty, konstruowanie egzotycznych sojuszy, obstrukcja cudzych projektów – to polityka, która przez odwołanie do łatwych resentymentów antyrosyjskich może się podobać elektoratowi, jednak niewiele ma wspólnego z racjonalną strategią gospodarczą czy polityczną. Przykłady innych państw pokazują, że te – nie tracąc suwerenności – wykorzystują swoje szanse wynikające z położenia i dawnych więzi gospodarczych. My niszczymy szanse na siłę państwa, której podstawą jest zdrowa gospodarka i dobrobyt obywateli.
Co wobec tego powinniśmy zmienić w tym zakresie? Czy według pana nie nastał czas na poważne dwustronne rozmowy z Rosją?
Zmienić trzeba bardzo wiele, przede wszystkim bardzo niebezpieczną ideę odgrywania poważnej roli w neokonserwatywnej amerykańskiej strategii osłabiania Rosji w dziedzinie energetycznej. Jest to pole, gdzie mamy szans wygrać, jednocześnie narażamy istotne interesy gospodarcze Polski. Zamiast tego należy wzmacniać polskie państwo, by jego słabością, nieodpornością na wpływy korupcyjne i polityczne – nie tłumaczyć upaństwawiania gospodarki i blokady współpracy z rosyjskimi firmami. Rosyjskie firmy w energetyce inwestują w całej Europie. Ironią losu jest to, że tak czy inaczej – nawet bez zgody polskiego rządu – wchodzą one do Polski, jak choćby ostatnio Łukoil, kupując sieć stacji od międzynarodowego koncernu Philips Conoco. Mocnemu państwu nie zaszkodzą inwestycje żadnego inwestora, a gospodarka i konsumenci mogą odnieść duże zyski.
Dla mnie jest oczywiste, że brak rozmów z Rosją jest błędem strategicznym, a odwoływanie się do instytucji europejskich (zresztą nieskuteczne tak w mięsie, jak i w ropie), przynosi przeciwne skutki – Rosjanie robią z tego sprawę honoru narodowego na potrzeby wewnętrzne, i rozgrywają nasze mało fachowe zagrania jako kartę w grze z Europą i Ameryką. To także wbrew elementarzowi zachowań z zakresu bezpieczeństwa energetycznego, który po pierwsze zaleca utrzymywanie dobrych stosunków z dostawcami surowców. Nie widzę też przeszkód w tym, by dobre stosunki z naszym sąsiadem ze wschodu, mogły przeszkodzić w naprawie naszego przemysłu gazowego czy naftowego. A taką naprawę należy przeprowadzić pilnie, ale wbrew rachunkowi ekonomicznemu i w starciu z podstawowym dostawcą surowców – nie ma na to szans.
Andrzej Szczęśniak
przesłał ze strony prawica pl (.) bez podpisu
|
|
1 lipiec 2007
|
|
.
|
|
|
|
Nieodpowiedzialni Anglosasi
marzec 18, 2009
Goska
|
Historia pewnej mykwy
kwiecień 30, 2008
Artur Łoboda
|
Wizyta premiera Tuska w Moskwie - garść refleksji na gorąco
luty 9, 2008
Adam Smiech
|
Czy po kolejnej szkodzie Polak będzie głupi?
wrzesień 14, 2003
|
Prawo dżungli czyli „twórcze niszczenie”
kwiecień 6, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Nadchodzi druga młodość węgla
grudzień 4, 2005
|
To boli
styczeń 10, 2003
Artur Łoboda
|
USA, Iran – a sprawa polska
maj 8, 2006
Janusz Korwin-Mikke
|
Przed operacją
październik 5, 2003
Marek Ludwikiewicz
|
Kanty Okrągłego Stołu
czerwiec 28, 2003
Adam Sandauer
|
Sułtan i Shaitan
grudzień 3, 2004
Israel Shamir
|
Okupacja irackich serc i umysłów
listopad 18, 2006
Nir Rosen/ tłum.Piotr
|
Komornicy – bezlitośni egzekutorzy
październik 25, 2005
Edyta Gietka - Przegląd
|
"Mamy prawo wątpić w uczciwość pertraktacji z UE"
grudzień 23, 2002
PAP
|
CZY ISTNIEJE PAŃSTWO POLSKIE?
listopad 6, 2003
Józef Darski
|
Papierowe apele
sierpień 28, 2002
|
Śmierdziel
listopad 13, 2004
|
Ukraini, nie Ukraińcy
listopad 19, 2004
Mirosław Naleziński
|
Moczulski ponownie przed sądem lustracyjnym
grudzień 17, 2002
PAP
|
Polityka zagraniczna narodowego państwa polskiego
wrzesień 5, 2008
Dariusz Kosiur
|
więcej -> |
|