ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

Dowody zaplanowanej akcji szczepień przeciwko nieistniejącemu kowidowi 
Sasha przedstawia dowody na to, że cały proces opracowania, produkcji i zatwierdzenia zastrzyków na Covid był jednym wielkim teatrzykiem dla mas. Cała operacja, począwszy od rzekomych "badań klinicznych", a skończywszy na samej nazwie i klasyfikacji prawnej tych zastrzyków, jest jednym wielkim oszustwem, dokonanym przez rządy i agencje regulacyjne na całym świecie w ścisłej współpracy z kartelem farmaceutycznym.  
Meredith Miller - Trauma w relacjach ludzi z rządem. Psychologiczne aspekty operacji „Covid-19”  
Jak robi się z ludzi idiotów czy zmanipulowane marionetki i jak ludzie robią to sobie sami !
 
wRealu24 
Niezależna Telewizja Marcina Roli 
Bruksela już we wrześniu 2019 r. czyniła przygotrowania do pseudopandemii 
 
Patriotyzm 
Piosenka Lecha Makowieckiego 
Debata ws. pandemii COVID-19! 
Sytuacja w Polsce i na świecie! Klimczewski, Socha, Giorganni!  
Ukraińcy umierają walcząc z Rosjanami w interesie żydowskich włascicieli Ukrainy 
 
Cała prawda o ataku z 11 września 
Jeden z filmów usułujących przedstawić prawdę i ataku z 11 września 2001 roku 
Promieniowanie telefonów komórkowych, kontrola, uzależnienie – sposoby wyjścia z pułapki cyfrowej 
5G to technologia totalnej kontroli, która prze okazji niszczy zdrowie użytkownika 
Czy wirus istnieje? Czy SARS-CoV-2 został wyizolowany?  
Wywiad z Christine Massey. Czy wirus istnieje? Odpowiedzi na te prośby potwierdzają, że nie ma zapisów o izolacji / oczyszczeniu SARS-CoV-2 „wykonanej przez kogokolwiek, gdziekolwiek i kiedykolwiek”.  
Egzekucja nad dr.Ratkowską wstrzymana 
Patologia w środowisku medycznym 
Czy zaszczepieni staną się własnością koncernów farmaceutycznych? 
Czy szczepienia służą nowoczesnemu niewolnictwu? 
Historia kontroli bankowej w USA 
Dyktatura banków i ich system zadłużający, nie są ograniczone do jednego kraju, ale istnieją w każdym kraju na świecie.  
Brytyjska modelka zabita zastrzykiem? 
Trzy tygodnie po szczepieniu zmarła - po wystąpieniu wielu komplikacji - w tym białaczki.  
Nie dajmy się lobbystom energetyki jądrowej! Wywiad z prof. Mirosławem 
Energetyka jądrowa jest przeżytkiem - nadzieje na tanią energię dawała w latach 60. ubiegłego stulecia, czyli przed pół wiekiem. Okazało się natomiast, że jest kosztowna, niebezpieczna, i nie wiadomo, jak poradzić sobie np. z jej odpadami. Istnieje jednak silne lobby łapówkarskie, które wciska energię jądrową do krajów słabych politycznie i gospodarczo. Nie możemy się mu poddać. 
Młodzież izraelska w Polsce 
Doskonały dokument o wycieczce młodzieży izraelskiej do Polski. 
Czy celem szczepień jest unicestwienie USA? 
“To, czego KPCh pragnie najbardziej, to aby amerykańscy żołnierze zostali zaszczepieni...
Po zaszczepieniu wojsk amerykańskich, mówię wam, szczepienie przeciwko wirusowi KPCh będzie w znacznym stopniu bliska końca”. 
Podatek katastralny lewicy zniszczy oszczędności Polaków  

 

 
Wirusowe kłamstwa. Komu zależy na straszeniu nas przeziebieniem? 
 
Peruwianski sad uznal B. Gatesa G. Sorosa i Rokefelerow odpowiedzialnych za tworzenie "pandemii" COVID 19 
 
więcej ->

 
 

Znikają gruszki z unijnych wierzb...

Wynik referendum wielu z nas, zwolenników zachowania przez Polskę suwerenności i tym samym przeciwnych aneksji, po prostu przygnębił. Mimo wszystko uważam, że jest też kilka powodów, dla których można jednak trochę optymizmu zachować. Głównym z nich jest ogromna rozbieżność miedzy tym, co ludziom obiecywano, a tym, co ich teraz spotka. Wystarczy, aby negatywne skutki aneksji zaczęły dawać o sobie znać, a nastawienie oszukiwanych przez całe lata ludzi zmieni się radykalnie. Nie ma najmniejszych wątpliwości co do tego, że negatywne skutki już niebawem nastąpią. Nawet prounijny "Newsweek" zamieścił bezpośrednio po referendum wybitnie krytyczny artykuł (Stanisława Zunderlicha), w którym padają stwierdzenia jednoznacznie wskazujące, że będzie gorzej, iż odgrywano przed narodem polityczną farsę, a propaganda prounijna łączyła rządzących postkomunistów z tzw. "opozycją" w postaci PO, PiS, czy Samoobrony - dodam od siebie, że nawet i z niektórymi przedstawicielami Kościoła.

Autor z "Newsweeka" napisał: "sprawy związane z integracją z Unią Europejską były ze sporów wyłączone. (...) Od miesięcy więc karmieni jesteśmy sloganem: wejście do Unii to dla Polski wielka szansa." Dziś raptem, jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki, media zaczynają mówić o czekających Polaków trudnych latach, tak, jakby zapowiedziane baty mniej bolały, a przecież w ciągu dwóch dni referendum w tej kwestii nie zmieniło się dosłownie nic. Na naszą złą pozycję intensywnie wskazywały prawdziwie polskie media już na długo przed referendum. Wtedy jednak było to wyśmiewane, bąd? pomijane milczeniem. Dziś, szukając chyba drogi ocalenia własnej głowy przed wściekłością oszukanego tłumu, także inni zaczęli "dostrzegać" zagrożenia związane z aneksją. Autor "Newsweeka" twierdzi dziś to, co zwolennicy suwerenności twierdzili już od dawna, że: "euroentuzjaści boją się dyskusji o konkretach, bo wiedzą, że w krótkim czasie Polska ma niewielką szansę na odniesienie sukcesu (...) Zamiast dyskutować o możliwościach i zagrożeniach, jakie niesie wejście Polski do Wspólnoty, puszczaliśmy baloniki pomalowane w barwy europejskie, śpiewaliśmy hymn europejski i słuchaliśmy frazesów. Co gorsza, podczas zmasowanej propagandy prounijnej padały sformułowania jawnie nieprawdziwe."

Przyznają, że kłamali
Swoją drogą autor nadal buja w obłokach, wciąż widząc jakieś "możliwości" dla Polski, ale jeśli ktoś przez lata całe wmawia innym, że słonie to najszybciej latające ptaki, to wcale nie wykluczone, że przy pewnych predyspozycjach psychicznych jest w stanie w coś takiego sam uwierzyć. Autor podaje, że "zmasowana propaganda prounijna, eksponująca niemal wyłącznie korzyści i chowająca pod sukno zagrożenia i koszty integracji, sprawia, że oczekiwania na szybką poprawę sytuacji materialnej są nieproporcjonalne do rzeczywistych perspektyw rysujących się przed Polską." A dalej słusznie i w całkowitej zgodzie z wcześniejszymi wypowiedziami eurosceptyków dodaje: "Założenia, że wejście Polski do Unii poprawi warunki, na jakich nasze firmy będą konkurowały w Europie, lub też że nastąpi raptowny napływ zagranicznych inwestycji, są nierealistyczne. I jeżeli ktoś twierdzi odwrotnie, kłamie." Warto też podkreślić, że także p. Zunderlich dostrzegł to, co eurosceptycy podkreślali od dawna: "Znacznie bogatsza od nas Hiszpania dopiero po sześciu latach członkostwa musiała płacić pełną składkę do unijnej kasy. My zapłacimy od razu."
Ciekawe dlaczego tego typu zdania pojawiły się w "Newsweeku" dopiero po referendum? Kto sterował tą oszukańczą propagandą? Jak to się stało, że pozornie różne partie, czy to rządzące SLD, PLS, UP, czy to opozycja w postaci PiS, PO i Samoobrony i wcześniejsze (AWS i UW) a nawet i prounijna część Episkopatu z ks. abp. Życińskim, bp. Pieronkiem i abp. Muszyńskim na czele tak doskonale współpracowały właśnie w dziele oszukania Polaków i mamienia ich świetlaną przyszłością w Unii Europejskiej? Aż trudno uwierzyć, że tak ewidentnie wspólne działania nie były koordynowane. Pytanie - kto koordynował, narzuca się samo.

Zaczynamy od nowa, ale nie od zera
Innym powodem do optymizmu jest nasze polskie doświadczenie historyczne. Najczęściej postrzegamy naszą historię z dzisiejszej perspektywy, a nie z perspektywy naszych pradziadów w czasach rozbiorów, czy też naszych rodziców w czasie wojny. Któż szczególnie podczas rozbiorów mógł realnie liczyć na to, że nastanie dzień, kiedy wszystkie trzy mocarstwa padną i zmartwychwstanie Państwo Polskie? Iluż było w tamtych czasach osób aktywnie zaangażowanych w pracę na rzecz Polski, iluż było gotowych do walki o Polskę powstańców, a ile osób było obojętnych? To samo działo się w czasie ostatniej wojny, szczególnie po 17 września, gdy padliśmy zdławieni militarnie przez dwie współdziałające potęgi - Niemcy i Związek Sowiecki? Ludzie powtarzali sobie w kółko, że wygrają, ale do 1943 roku były to mrzonki, zważywszy na szybkość sukcesów niemieckich.
Dziś potrzeba mam więc perspektywy szerszej, wiary w to, że żadna wbrew ludziom utworzona struktura nie utrzyma się w perspektywie historycznej. Upadły cesarstwa, upadły hitlerowskie Niemcy, upadł Związek Sowiecki i z całą pewnością upadnie też UE tworzona i oparta na fałszu. UE, do której jej zwolennicy zachęcać musieli propagandowym kłamstwem, rozpowszechnianym od kilkunastu lat ogromnym nakładem sił i środków. Propaganda, która mimo całej swej intensywności była w stanie omamić jedynie tylko 13,5 mln ludzi (z ponad 29 mln uprawnionych do głosowania), a przecież kłamstwa sączono ludziom już od wielu lat. Ci, którzy głosowali na TAK, są to z jednej strony ludzie bezczelnie oszukani, a z drugiej - mała grupa świadomych kierowników akcji dezinformacyjnej i głównych wykonawców europejskiego odcinka walki o globalizację, zwanego Unią Europejską. Natomiast prawie 4 mln Polaków opowiedziało się świadomie przeciw obietnicom propagandy i głosowało za suwerenną Polską.
To ogromny potencjał, bo są to ludzie, którzy mimo wieloletniej nawałnicy propagandy potrafili się jej oprzeć. To nasi ludzie, a będzie ich przybywać, bo mamy przecież świadomość, że UE niczego w Polsce nie poprawi, a wprost przeciwnie - sytuację Polaków zdecydowanie pogorszy, co już w kilka dni po referendum bez żenady przyznają wczorajsi naganiacze do UE. Oprócz owych czterech milionów świadomych Polaków mamy w perspektywie stały wzrost liczby osób niezadowolonych z utraty suwerenności, a głównie z wynikających z tego kłopotów gospodarczych. Narastające kłopoty doprowadzą do tego, że osoby oszukane przez prounijną propagandę na własnej skórze odczują skutki podjęcia fałszywej decyzji w dniu referendum, co z pewnością będzie miało wpływ na ich stosunek do tych, którzy ich tak usilnie do Unii naganiali...

** ** **
Nasze perspektywy nie są więc aż takie złe, jak to na pierwszy rzut oka wynika z analizy danych. Cztery miliony ludzi chcących świadomie ocalić suwerenność Polski to dobry znak na przyszłość. Widać słowa "Jeszcze Polska nie zginęła, kiedy my żyjemy" są prawdą wciąż żywą i jednocześnie nakazem, który wciąż nas zobowiązuje do jego wypełnienia. Jestem pewien, że naród, który został z całą premedytacją oszukany, obudzi się i we?mie należną władzę we własnym państwie w swoje ręce - w polskie ręce!

1 lipiec 2003

Włodzimierz Kałuża 

  

Archiwum

Bp. Głód?: Kotański miał iskrę Bożą
sierpień 20, 2002
PAP
Polityka zniszczenia polkich rybaków
maj 4, 2005
baba
Delegacje

styczeń 25, 2005
redakcja zaprasza.net
Polityczna schizofrenia
wrzesień 22, 2003
Nasz Dziennik
Moja Ojczyzna
sierpień 1, 2003
przesłała Elżbieta
Kołodko studzi zadowolenie
grudzień 14, 2002
PAP
Maleńka cegiełka..
kwiecień 12, 2005
Krystyna
Tragedia Iraku jest przez media ukrywana przed Amerykanami
listopad 8, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
Szanse na wygraną w Piłkarskiego Totka SUPERTOTO prawie 3 TYSIˇCE RAZY WYŻSZE niż w Dużym Lotku.
listopad 1, 2007
Aleks
Poziom zaufania społecznego
kwiecień 26, 2004
Bunt społeczny
listopad 8, 2003
Adrian Dudkiewicz
Zmierzch uchwałodawstwa RJP?
luty 20, 2008
Mirosław Naleziński, Gdynia
NEXUS - Bronie do zdalnej manipulacji mozgu
czerwiec 20, 2008
Goska
Dlaczego kontynuujecie wyprzedaż?
maj 5, 2006
Czy Hezbollah ma szanse zwycięstwa?
sierpień 3, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Zrozumieć, zapamiętać, przekazać innym
marzec 17, 2008
przesłała Elżbieta Gawlas
Ożywienie gospodarcze na świecie ...........
lipiec 12, 2002
PAP
"Czy Papież przeprosi ofiary Solidarności" (2)
listopad 14, 2003
Leszek Skonka
Członkowie RPP domagają się wyrównania za trzy lata pracy
czerwiec 25, 2002
PAP
Procedura instalacji na Ukrainie "Istoty Najwyższej" Zachodu
czerwiec 19, 2005
Marek Głogoczowski
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media