ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

DEMOKRACJA BEZPOŚREDNIA ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

Tego nie pokażą w żadnym medium głównego ścieku 
Śmiertelny atak! Iran wystrzeliwuje przerażające rakiety - Israel Emergency
 
Deklaracja Wielkiej Barrington  
Po atakach, oto wypowiedź profesora Sucharita Bhakdi. 
Braun przesłuchiwał Szumowskiego w Sądzie 
 
Monika Jaruzelska zaprasza Grzegorz Braun! cz.1 
 
Nazwisko Horban na mapie świata 
 
Ivan Komarenko wywiad dla Głos Obywatelski 
W obronie Naszej wolności 
Opresja szczepień - nieznany zapis wideo - prof. Stansiław Wiąckowski 
W wrześniu 2016 roku ekipa NTV odwiedziła w Kielcach wybitnego człowieka. Profesor Stanisław Wiąckowski to odważny naukowiec, autor kilkuset publikacji na temat ochrony środowiska i zdrowia. 
Jak ludzie "umierają" w "szpitalach kowidowych" 
Tak wygląda koronawirus Covid 19 w szpitalach zachodniej Polski 
Szczepienia przeciw Covid prowadzą do uszkodzenia płuc 
 
Kto mordował w Katyniu 
Izraelska gazeta „Maariv” z 21 lipca 1971 r. wyjawia końcowy sekret katyńskiej masakry. 
Ponad 5 lat po kowidzie wojna wobec uczciwych lekarzy trwa dalej 
Zbrodniarze kowidowi niszczą lekarzy 
Damian Garlicki - ratownik medyczny przypomina! 
 
The Corbett Report 
Kanał YT niezależnego dziennikarza James'a Corbett'a  
Bankructwo Ukrainy 
 
Aresztować Netanjahu 
Protest w Warszawie po decyzji Rządu. 
"Babcia Kasia" 
Kim naprawdę jest Katarzyna Augustynek  
www.globalresearch.ca 
świetne analizy polityczne i gospodarcze w skali mikro i makro + anty-NWO 
TAK SIĘ BAWIĄ UKRAIŃCY - KORUPCJA źródłem BOGACTWA? 
Bardzo drogie auta, prywatne odrzutowce, jachty, helikoptery i nieruchomości w luksusowych europejskich destynacjach, przemyt w walizkach kilkunastu lub kilkudziesięciu milionów dolarów i ponad miliona euro tak bawią się ukraińskie elity.  
Zamordowani lekarze odkryli powodujący raka enzym dodawany do wszystkich szczepionek  
 
Orwell 2025 w USA 
Nielegalni imigranci są z pewnością problemem w USA.
Jednak atak opancerzonych jednostek Policji na samotne kobiety z dziećmi i wysadzanie domów legalnych imigrantów tylko dlatego, że tak się podoba psychopatom z Policji świadczy o tym, że USA upodobniło się w działaniach wobec własnych obywateli - do postępowania Izraela wobec Palestyńczyków.
 
więcej ->

 
 

Znikają gruszki z unijnych wierzb...

Wynik referendum wielu z nas, zwolenników zachowania przez Polskę suwerenności i tym samym przeciwnych aneksji, po prostu przygnębił. Mimo wszystko uważam, że jest też kilka powodów, dla których można jednak trochę optymizmu zachować. Głównym z nich jest ogromna rozbieżność miedzy tym, co ludziom obiecywano, a tym, co ich teraz spotka. Wystarczy, aby negatywne skutki aneksji zaczęły dawać o sobie znać, a nastawienie oszukiwanych przez całe lata ludzi zmieni się radykalnie. Nie ma najmniejszych wątpliwości co do tego, że negatywne skutki już niebawem nastąpią. Nawet prounijny "Newsweek" zamieścił bezpośrednio po referendum wybitnie krytyczny artykuł (Stanisława Zunderlicha), w którym padają stwierdzenia jednoznacznie wskazujące, że będzie gorzej, iż odgrywano przed narodem polityczną farsę, a propaganda prounijna łączyła rządzących postkomunistów z tzw. "opozycją" w postaci PO, PiS, czy Samoobrony - dodam od siebie, że nawet i z niektórymi przedstawicielami Kościoła.

Autor z "Newsweeka" napisał: "sprawy związane z integracją z Unią Europejską były ze sporów wyłączone. (...) Od miesięcy więc karmieni jesteśmy sloganem: wejście do Unii to dla Polski wielka szansa." Dziś raptem, jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki, media zaczynają mówić o czekających Polaków trudnych latach, tak, jakby zapowiedziane baty mniej bolały, a przecież w ciągu dwóch dni referendum w tej kwestii nie zmieniło się dosłownie nic. Na naszą złą pozycję intensywnie wskazywały prawdziwie polskie media już na długo przed referendum. Wtedy jednak było to wyśmiewane, bąd? pomijane milczeniem. Dziś, szukając chyba drogi ocalenia własnej głowy przed wściekłością oszukanego tłumu, także inni zaczęli "dostrzegać" zagrożenia związane z aneksją. Autor "Newsweeka" twierdzi dziś to, co zwolennicy suwerenności twierdzili już od dawna, że: "euroentuzjaści boją się dyskusji o konkretach, bo wiedzą, że w krótkim czasie Polska ma niewielką szansę na odniesienie sukcesu (...) Zamiast dyskutować o możliwościach i zagrożeniach, jakie niesie wejście Polski do Wspólnoty, puszczaliśmy baloniki pomalowane w barwy europejskie, śpiewaliśmy hymn europejski i słuchaliśmy frazesów. Co gorsza, podczas zmasowanej propagandy prounijnej padały sformułowania jawnie nieprawdziwe."

Przyznają, że kłamali
Swoją drogą autor nadal buja w obłokach, wciąż widząc jakieś "możliwości" dla Polski, ale jeśli ktoś przez lata całe wmawia innym, że słonie to najszybciej latające ptaki, to wcale nie wykluczone, że przy pewnych predyspozycjach psychicznych jest w stanie w coś takiego sam uwierzyć. Autor podaje, że "zmasowana propaganda prounijna, eksponująca niemal wyłącznie korzyści i chowająca pod sukno zagrożenia i koszty integracji, sprawia, że oczekiwania na szybką poprawę sytuacji materialnej są nieproporcjonalne do rzeczywistych perspektyw rysujących się przed Polską." A dalej słusznie i w całkowitej zgodzie z wcześniejszymi wypowiedziami eurosceptyków dodaje: "Założenia, że wejście Polski do Unii poprawi warunki, na jakich nasze firmy będą konkurowały w Europie, lub też że nastąpi raptowny napływ zagranicznych inwestycji, są nierealistyczne. I jeżeli ktoś twierdzi odwrotnie, kłamie." Warto też podkreślić, że także p. Zunderlich dostrzegł to, co eurosceptycy podkreślali od dawna: "Znacznie bogatsza od nas Hiszpania dopiero po sześciu latach członkostwa musiała płacić pełną składkę do unijnej kasy. My zapłacimy od razu."
Ciekawe dlaczego tego typu zdania pojawiły się w "Newsweeku" dopiero po referendum? Kto sterował tą oszukańczą propagandą? Jak to się stało, że pozornie różne partie, czy to rządzące SLD, PLS, UP, czy to opozycja w postaci PiS, PO i Samoobrony i wcześniejsze (AWS i UW) a nawet i prounijna część Episkopatu z ks. abp. Życińskim, bp. Pieronkiem i abp. Muszyńskim na czele tak doskonale współpracowały właśnie w dziele oszukania Polaków i mamienia ich świetlaną przyszłością w Unii Europejskiej? Aż trudno uwierzyć, że tak ewidentnie wspólne działania nie były koordynowane. Pytanie - kto koordynował, narzuca się samo.

Zaczynamy od nowa, ale nie od zera
Innym powodem do optymizmu jest nasze polskie doświadczenie historyczne. Najczęściej postrzegamy naszą historię z dzisiejszej perspektywy, a nie z perspektywy naszych pradziadów w czasach rozbiorów, czy też naszych rodziców w czasie wojny. Któż szczególnie podczas rozbiorów mógł realnie liczyć na to, że nastanie dzień, kiedy wszystkie trzy mocarstwa padną i zmartwychwstanie Państwo Polskie? Iluż było w tamtych czasach osób aktywnie zaangażowanych w pracę na rzecz Polski, iluż było gotowych do walki o Polskę powstańców, a ile osób było obojętnych? To samo działo się w czasie ostatniej wojny, szczególnie po 17 września, gdy padliśmy zdławieni militarnie przez dwie współdziałające potęgi - Niemcy i Związek Sowiecki? Ludzie powtarzali sobie w kółko, że wygrają, ale do 1943 roku były to mrzonki, zważywszy na szybkość sukcesów niemieckich.
Dziś potrzeba mam więc perspektywy szerszej, wiary w to, że żadna wbrew ludziom utworzona struktura nie utrzyma się w perspektywie historycznej. Upadły cesarstwa, upadły hitlerowskie Niemcy, upadł Związek Sowiecki i z całą pewnością upadnie też UE tworzona i oparta na fałszu. UE, do której jej zwolennicy zachęcać musieli propagandowym kłamstwem, rozpowszechnianym od kilkunastu lat ogromnym nakładem sił i środków. Propaganda, która mimo całej swej intensywności była w stanie omamić jedynie tylko 13,5 mln ludzi (z ponad 29 mln uprawnionych do głosowania), a przecież kłamstwa sączono ludziom już od wielu lat. Ci, którzy głosowali na TAK, są to z jednej strony ludzie bezczelnie oszukani, a z drugiej - mała grupa świadomych kierowników akcji dezinformacyjnej i głównych wykonawców europejskiego odcinka walki o globalizację, zwanego Unią Europejską. Natomiast prawie 4 mln Polaków opowiedziało się świadomie przeciw obietnicom propagandy i głosowało za suwerenną Polską.
To ogromny potencjał, bo są to ludzie, którzy mimo wieloletniej nawałnicy propagandy potrafili się jej oprzeć. To nasi ludzie, a będzie ich przybywać, bo mamy przecież świadomość, że UE niczego w Polsce nie poprawi, a wprost przeciwnie - sytuację Polaków zdecydowanie pogorszy, co już w kilka dni po referendum bez żenady przyznają wczorajsi naganiacze do UE. Oprócz owych czterech milionów świadomych Polaków mamy w perspektywie stały wzrost liczby osób niezadowolonych z utraty suwerenności, a głównie z wynikających z tego kłopotów gospodarczych. Narastające kłopoty doprowadzą do tego, że osoby oszukane przez prounijną propagandę na własnej skórze odczują skutki podjęcia fałszywej decyzji w dniu referendum, co z pewnością będzie miało wpływ na ich stosunek do tych, którzy ich tak usilnie do Unii naganiali...

** ** **
Nasze perspektywy nie są więc aż takie złe, jak to na pierwszy rzut oka wynika z analizy danych. Cztery miliony ludzi chcących świadomie ocalić suwerenność Polski to dobry znak na przyszłość. Widać słowa "Jeszcze Polska nie zginęła, kiedy my żyjemy" są prawdą wciąż żywą i jednocześnie nakazem, który wciąż nas zobowiązuje do jego wypełnienia. Jestem pewien, że naród, który został z całą premedytacją oszukany, obudzi się i we?mie należną władzę we własnym państwie w swoje ręce - w polskie ręce!

1 lipiec 2003

Włodzimierz Kałuża 

  

Archiwum

I śmieszno, i straszno...
grudzień 10, 2002
Polityka zniszczenia polkich rybaków
maj 4, 2005
baba
Terror „911” w USA: fakty dziwniejsze niż fikcja
październik 13, 2004
Marek Głogoczowski
Po raz kolejny oszukani przez UE
luty 4, 2003
PAP
65 miliardów
luty 11, 2007
przesłała Elżbieta
Recenzja książki I W.Bojarskiego pt „ O PRZYSZLOSC POLSKI” Problemy i wyzwania XXI wieku - część pierwsza
kwiecień 11, 2006
prof. Zbigniew Dmochowski
Niezależne Obchody Rocznicy Strajków Sierpniowych 1980 we Wrocławiu
sierpień 24, 2005
Leszek
Zaproszenie na odsłonięcie pomnika Romana Dmowskiego
listopad 9, 2006
/-/narodowcy
Afganistan jako trudny problem NATO
styczeń 20, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
Precz z dyktaturą aparatu władzy i z tworzeniem państwa policyjnego!
październik 23, 2005
cywilizowany
Czy USA jest dobrym oparciem dla Polski?
sierpień 3, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
Bułgarski pościg
czerwiec 28, 2006
Konrad Banachewicz
Czy to prawda...?
czerwiec 20, 2004
Piotr Mączyński
Kopanie padłego Orła
sierpień 17, 2005
Mirosław Naleziński, Gdynia
Sędziaki
wrzesień 10, 2002
Henryk Schulz
Normalność inaczej, czyli kwachopodobni, michnikotożsami
marzec 27, 2007
Marek Olżyński
Nie znośne błędy...
grudzień 19, 2004
Mirosław Naleziński, Gdynia www.mirnal.neostrada.
Utonął - nie było linki za parę złotych
sierpień 20, 2007
Mirosław Naleziński, Gdynia
Na lewo od PRL-owskiego aparatu PZPR
grudzień 4, 2008
tłumacz
Czy lądowanie na księżycu nakręcono w Hollywood?
lipiec 18, 2007
( . ) bez podpisu
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media